Wywiad z Dan'em Cherry, trenerem ADH

Pochodzący z Pennsylvanii w Stanach Zjednoczonych Dan Cherry trenerem ADH Białystok jest od niedawna. Drużynę objął w lutym tego roku w trudnym okresie, spowodowanym porażką w lidze HLO i wewnętrznymi tarciami.

Niewątpliwie jego charyzma przyczyniła się do znacznej poprawy atmosfery w drużynie, a dalej, również lepszych wyników sportowych. Od kiedy Dan Cherry jest trenerem ADH nie poniosło porażki, wygrywając między innymi towarzyski turniej w Siedlcach.


Poniżej przedstawiamy krótki wywiad z naszym trenerem.

Hokej-bialystok.pl: Listopad 2012r. Jakie były Twoje wrażenia, gdy pierwszy raz zobaczyłeś drużynę ADH na treningu?
Dan Cherry: Zobaczyłem szybkie tempo treningu i nastawienie bardziej na wysiłek i pot, a nie dobrze dopracowany hokej. Pamiętam, że zastanawiałem się jak wiele nieodebranych podań zobaczę, jak wiele leżących płasko na lodzie zawodników. Ale na pewno widziałem determinację i pragnienie bycia lepszymi zawodnikami.

HB: Czy poziom naszej drużyny różni się znacząco od drużyn tej klasy w USA?
DC: I tak i nie. Z pewnością wachlarz wieku zawodników jest zdecydowanie inny.

HB: Pracę z drużyną zacząłeś po kilkumiesięcznej obserwacji zawodników. Widziałeś  potencjał w drużynie? Jakie miałeś oczekiwania?
DC: Oczywiście, że widziałem potencjał w drużynie. Wiedziałem,  że niektórzy gracze nie byli w pełni wykorzystywani. Wielokrotnie zauważałem też zbytnią presję na pojedynczych liniach,  a co więcej, na pojedynczych zawodnikach. Oczekiwałem, że będziemy drużyną. Wygramy, przegramy lub zremisujemy, ale jako zespół.

HB: Obejmowałeś stanowisko trenera w trudnym dla zawodników okresie. Porażka w lidze HLO przyczyniła się do złej atmosfery i konfliktów w drużynie. Jak to wygląda teraz, z perspektywy czasu?
DC: Wyglądało na to, że zespół miał pewne braki w wielu kwestiach. Kilku zawodników przyszło do mnie prywatnie, lub kontaktowało się przez facebooka. Dostrzegając problemy i rozważając wszystkie sugestie, wraz z innymi graczami wdrażałem krok po kroku rozwiązania do nowej organizacji drużyny. Z perspektywy czasu pewnych rzeczy żałuję, ale ogólnie jestem bardzo zadowolony z naszych decyzji.

HB: Jak oceniasz mecze, które ADH rozegrało pod Twoją opieką? Jesteś usatysfakcjonowany?
DC: Jestem bardzo usatysfakcjonowany z przebiegu meczy, w których stałem przy ławce zmian, jako trener. Widziałem więcej entuzjazmu i radości ze zremisowanego meczu w Siedlcach, niż na przykład , jak to miało miejsce w przeszłości, po zwycięstwie w Białymstoku. Widziałem również wygrywającą mecze drużynę. Nie było jednego zawodnika strzelającego 5 goli lub bramkarza broniącego 40 strzałów. Każdy zawodnik jest teraz ważną częścią taktyki drużyny, a także, sukcesu.

HB: Jak oceniasz zespół po okresie pracy z Tobą? Uważasz, że zrobiono postęp, w porównaniu do okresu, gdy obejmowałeś funkcję trenera?
DC: Teraz oceniam drużynę znacznie wyżej. Współpraca zawodników i komunikacja na lodzie jest znacznie lepsza niż wcześniej.  Widzę też znaczną różnicę w budowaniu atmosfery w drużynie poza lodem.

HB: Jak wygląda praca z zawodnikami na treningach? Nie odczuwasz bariery językowej?
DC: (Śmiech) Niektóre słowa przekraczają językowe bariery. Niezwykła jest cierpliwość zespołu. Każdy chce mi pomóc w jakikolwiek sposób, nie tylko w kwestii tłumaczenia.

HB: Jak zapatrujesz się na nowy sezon? Nad czym drużyna musi jeszcze popracować, co poprawić, aby osiągnąć lepsze wyniki?
DC: Patrząc na kolejny sezon mam nadzieję, że drużyna będzie kontynuowała obecną ścieżkę rozwoju, że będziemy dalej pogłębiać wzajemne zaufanie i skupienie na lodzie. Największa poprawa pochodzi z tworzenia i realizacji konkretnych strategii, jak na przykład Power Play, czy gra w osłabieniu.

HB: Kto spośród zawodników ADH najbardziej przypadł Ci do gustu? W kim widzisz największy potencjał?
DC: Wszyscy zawodnicy, którzy przychodzą na treningi i ciężko pracują, a także odrabiają swoją ‘pracę domową’. Potencjał jest we wszystkich i chcemy go obudzić razem, jako drużyna.

HB: Jak opiszesz drużynę ADH?

DC: Drużyna jest młoda – i to jest komplement!